Fachowiec, który „nie widzi” instalacji? Ostatnio trafiłem do klienta, u którego nowo zamontowany kocioł gazowy Baxi pracował obok… zupełnie „odseparowanej” instalacji solarnej. Poprzedni instalator, idąc po linii najmniejszego oporu, niepotrzebnie zamontował mały zasobnik 100l z zestawu z kotłem, ignorując istniejące kolektory (podłączone zostało w układzie „albo solar albo gaz„) Efekt? Klient miał dwa osobne układy i musiałby ręcznie przełączać zawory, by cieszyć się darmową energią ze słońca, co więcej istniejący zasobnik solarny miał już 20 lat i uszkodzoną górną wężownicę. To był idealny moment, żeby go wymienić na nowy razem z montażem kotła gazowego. Oczywiście, wiązałoby się to z dodatkową przeróbką układu solarnego, na co poprzedni „fachowiec” chyba nie miał ochoty.

1. Jeden zasobnik, wiele źródeł – złota zasada instalatora
Zawsze powtarzam: najlepiej przygotowywać ciepłą wodę w jednym, solidnym zasobniku dwuwężownicowym. Pozwala to na płynną współpracę kotła i solarów (lub pompy ciepła).
A co, jeśli mamy trzy źródła ciepła? Dobry instalator nie dostawia na siłę kolejnego baniaka. Trzecie źródło można wpiąć w istniejącą wężownicę (jeśli pracują na tym samym medium) lub dołożyć zewnętrzny wymiennik ciepła. Oszczędzasz miejsce w kotłowni i pieniądze na serwisie.
Wyjątkiem byłaby niestandardowa instalacja i układ, który zawsze analizuję i układam w całość jeszcze przed montażem.
2. Nowość na rynku: Seria Hewalex ZPE (Warto sprawdzić!)
Choć w tej konkretnej realizacji ratowaliśmy sytuację kaskadą zbiorników, to przy nowych inwestycjach mam już swojego faworyta. Od kwietnia Hewalex wprowadził serię zasobników ZPE (1 lub 2 wężownicowe).
- 8 lat gwarancji – to mówi samo za siebie.
- Stosunek cena/jakość – obecnie jeden z najlepszych na rynku.
- Lepsza ochrona zasobnika – standardowe wyposażenie to aż 2 anody magnezowe.
- Wersje specjalne – mają rzadko spotykane konfiguracje z powiększoną górną wężownicą pod pompy ciepła. Już niedługo będę montował taki zestaw z pompą Samsung HT Quiet i solarami – to będzie prawdziwy majstersztyk wydajności!
3. Reanimacja i modernizacja układu solarnego
W opisywanej instalacji nie ograniczyliśmy się tylko do poprawy logiki grzania. Wykonaliśmy kompleksową modernizację:
- Nowe kolektory: Zamontowaliśmy 2 płaskie kolektory Hewalex KS2100F.
- Mózg operacji: Sterownik Geco GH26-P09. Jest niesamowicie intuicyjny i obsługuje zaawansowane schematy: od dwóch zasobników i przerzutu ciepła, po cyrkulację i basen. Posiada też kluczowe funkcje jak schładzanie nocne (chroni glikol przed przegrzaniem) i funkcję urlopową.
- Kontrola on-line: Dzięki modemowi Eko-LAN, klient może teraz kontrolować parametry solarów przez internet z dowolnego miejsca na świecie.

4. Detale, które robią różnicę: Miedź i oringi FKM
Instalacja solarna to ekstremalne warunki (wysokie temperatury i ciśnienia). Pierwotne orurowanie było wykonane z miedzi miękkiej, co kontynuowałem przy przeróbkach pod nowy zasobnik.
- Zastosowałem miedź twardą oraz kształtki zaprasowywane, jednocześnie orurowanie zostało zaizolowane otuliną kauczukową bez jej rozcinania.
- Uwaga techniczna: W złączkach użyłem specjalistycznych, zielonych oringów FKM solarnych. Zwykłe uszczelki EPDM przy solarach prawdopodobnie nie wytrzymają temperatury glikolu w sezonie letnim – ja stawiam na trwałość.


5. Uruchomienie i optymalizacja
Całość została zalana wysokiej jakości glikolem Procold Factory Eko. Nie wystarczy jednak tylko „polać płynu”. Kluczem jest hydraulika:
- Układ został odpowietrzony.
- Ustawiliśmy precyzyjny przepływ: 2,0 – 2,5 l/min na każdy kolektor. To gwarantuje, że słońce jest odbierane efektywnie, a pompa nie zużywa niepotrzebnie energii.
Podsumowanie: Zamiast ręcznych zaworów i chaosu w kotłowni, klient ma teraz w pełni automatyczny system kaskadowy z pompą przeładowczą. Słońce grzeje wodę w 250-litrowym buforze, a ten wspomaga mały zasobnik gazowy – połączone są szeregowo. Dodatkowo, gdy w zasobniku solarnym temperatura zacznie rosnąć ponad tą w zasobniku kotłowym, uruchomi się pompka przerzutowa i podgrzewane będą oba zbiorniki. Efekt? Darmowa woda przez większość roku i kocioł gazowy, który w końcu może „odpocząć”, co więcej w okresach zimowych o małych uzyskach z kolektorów, woda cały czas będzie przepływała przez zasobnik solarny 250l zamiast stać w nim klika miesięcy, przy pierwotnym podłączeniu.
Dodatkowo, każde promienie słońca w okresie zimowym wstępnie podgrzeją wodę, przez co kocioł zużyje mniej gazu do osiągnięcia jej wymaganej temperatury.
Instalacja podłączona hydraulicznie i elektrycznie. Zgodnie ze sztuką.


















Dodaj komentarz